Aga Jawo

Spacerkiem po Florencji, część druga.

Co my tam mamy do obejrzenia w galerii Uffizi:

Oprócz ogromnych zbiorów rzeźb antycznych, których kolekcjonowanie od zawsze  było modne wśród możnych władców włoskich, możemy zobaczyć mistrzów włoskiego renesansu. Możemy prześledzić narodziny sztuki od Giotta di Bondone,  przez sceny bitew Paola Ucello, piękne ogrody Botticellego, cudowne portrety Leonarda da Vinci i  Michała Anioła oraz Rafaela Santi. Ponieważ byłam nastawiona na sztukę nowożytną, obleciałam tylko wzrokiem rzymskie rzeźby oraz kopie greckich dzieł. Długo podziwiałam Wiosnę – Primaverę Boticellego albo Pokłon trzech króli Leonarda. Oniemiałam przed obrazami Dürera i Tycjana.

Przecież we Florencji możemy zobaczyć najwspanialsze przykłady malarstwa włoskiego – od średniowiecza przez renesans na baroku kończąc. Ekspozycja jest zmienna. Więc to co ktoś oglądał 15 lat temu teraz może być w innej sali lub wypożyczone do innych światowych muzeów na wystawy.

Ja miałam szczęście obejrzeć takie cuda, na przykład:

W ogrodzie Boboli, przylegającym do Muzeum Pizzi były rzeźby antyczne i współczesna rzeźba polskiego artysty Igora Mitoraja. Miła niespodzianka.

W mieście potykamy się o zabytki, nie tylko architektury ale także rzeźby. Nie do wszystkich kościołów można wejść przez pandemię Covid-19. Jednak większość stoi otworem. W środku są orginały średniowiecznych i renesansowych artystów. Oczywiście, nie wszystko jest po renowacji, nie wszystko lśni czystością jak nagrobki Medicich autorstwa Michała Anioła po gruntownej kilkuletniej konserwacji.

Te rzeźby możecie zobaczyć w Kaplicy Meddicich przy kościele San Lorenzo we Florencji.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.